';
dr Marek Budrewicz

Marek ma stomatologów w rodzinie i wybrał tę pracę nieprzypadkowo.

Nie będę gadał bzdur, że mnie to fascynuje” – uśmiecha się Marek – ”ale naprawdę to lubię. Czasy się zmieniły i dziś ludzie rzadko do nas przychodzą, gdy jest już za późno na ratunek. Wiedzą i stosują profilaktykę, umawiają się, jak zaczyna się kłopot, a nie wtedy, gdy jest już ogromny problem. Wszystkim nam to pomaga: mnie leczyć bezboleśnie i skutecznie, im nie mieć stresu i ubytków w buzi…

Przyjeżdża do nas mnóstwo pacjentów z różnych krajów Europy i widzę, że oni dbają o zęby już od dzieciaka. Miło zauważyć, że także tu, w Poznaniu coraz więcej ludzi może szczerze się roześmiać z każdego dowcipu… Najlepszy humor mam, gdy mi dobrze wyjdą implanty… Jako pacjent jestem tolerancyjny, nie wymądrzam się na fotelu, bo się na tym znam”…